Pielęgnacja cery latem (i trochę o makijażu :))

Co prawda, lato nas w tym roku nie rozpieszcza – szczere mówiąc w połowie sierpnia czuję się raczej, jakby była jesień, a nie pełnia lata – jednak uznałam, że warto napisać o pielęgnacji cery podczas lata. Na pewno niektórzy z Was urlop w słonecznych krajach mają jeszcze przed sobą (ja też 🙂 – i głównie do tych osób chciałabym skierować dzisiejszy wpis. Opiszę Wam, jak pielęgnować cerę podczas upałów oraz czy warto robić makijaż twarzy, kiedy termometry wskazują więcej niż 25 stopni Celsjusza.

Zacznijmy od tego jak pielęgnować cerę podczas upałów. Przede wszystkim należy pamiętać, że kosmetyki, które sprawdzają się jesienią czy wiosną, latem należy je odstawić – skóra ma wtedy całkiem odstawić – skóra ma wtedy całkiem inne zapotrzebowania. Pamiętajmy, że na cerę podczas lata bardzo duży wpływ mają promienie UV, które przyspieszają starzenie skóry. Dlatego warto inwestować w kremy z filtrem. Dodatkowo, kremy do twarzy powinny mieć lekką konsystencję – upały sprawiają, że całe ciało się poci – w tym twarz. Ciężkie kremy nie będą chciały się wchłonąć – raczej rozmażą się po twarzy. Latem poleca się także kremy z dodatkiem pudru matującego – szczególnie dla cery mieszanej, a dla cery normalnej lub suchej – kremy nawilżające o delikatnej, płynnej lub półpłynnej konsystencji.

Warto skorzystać także z kosmetyków przeznaczonych do wyjścia na plażę – tego typu kosmetyki są już dużo lepszej jakości niż kiedyś, dlatego spokojnie można użyć kremu z filtrem pod makijaż, bez obawy że wybieli twarz.

Przejdźmy teraz do makijażu – czy warto go wykonać, a zwłaszcza, czy warto wykonać go na plażę? Szczerze mówiąc, nie chcę narzucać tutaj jakiś osobistych przekonań. Powiem tylko, że ja robię makijaż na plażę i z pewnością nie uważam tego za niestosowne, podobnie jak nie neguję braku makijażu na plaży.

Bardziej istotną kwestią jest tutaj pytanie jak taki makijaż wykonać?

Cały czas piszę ten artykuł z myślą o pobycie w jakimś nadmorskim kurorcie. Zatem pierwsze co przychodzi do głowy, to oczywiści makijaż na plażę. Oczywiście nie polecam tu zbyt mocnego makijażu. W ogóle letni dzienny makijaż nie powinien być mocny – natomiast poszaleć możemy z makijażem wieczornym, kiedy na przykład wybieramy się na letnią imprezę. Ja jednak tutaj skupię się na dziennym wyglądzie. Jeżeli chodzi o makijaż na plażę, to polecam oczywiście kosmetyki wodoodporne – jak tusz do rzęs. Nie rezygnowałabym również z podkładu – krem lekko koloryzujący z filtrem może być zamiennikiem zwykłego kremu. Na plażę moim zdaniem spokojnie można użyć szminki (oczywiście wodoodpornej), ale pod nią polecałabym sztyft z filtrem.

Jeżeli nasze wakacje nie polegają tylko na plażowaniu, ale także na zwiedzaniu, również należy pomyśleć o makijażu na czas zwiedzania. W tym przypadku, już na pewno z makijażu bym nie rezygnowała, pamiętajmy jednak że wciąż stawiamy na lekki makijaż. Nie potrzebujemy tutaj wodoodpornych kosmetyków (chyba że wycieczka połączona jest z postojem na jakiejś plaży). Stawiamy jednak na lekkę konsystencję kosmetyków przy jednoczesnej ich trwałości. To, aby były trwałe jest bardzo ważne, bo szczerze mówiąc, ja na wakacjach nie wyobrażam sobie nosić ze sobą kosmetyczkę podczas zwiedzania.

Jeżeli chodzi o wakacyjne letnie wieczory – jak dla mnie w kwestii makijażu panuje dowolność – możemy postawić na ostrzejszy makijaż, kiedy wybieramy się na zabawę i na delikatniejszy kiedy idziemy na zwykły wieczorny spacer.

A wy na jakie kosmetyki stawiacie podczas letnich upałów i jakie rodzaje makijażu preferujecie? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *